Co ma zrobić mama szydełkomaniaczka kiedy syn prosi o ,,zielonego traktora" i podaje motek włóczki?
Proste- ma zrobić ,,zielonego traktora".
Po kilku dniach zastanawiania się, od czego zacząć i jak to w ogóle zrobić, żeby przypominało to czym ma być, powoli powstawał pierwszy w mojej ,,karierze" pojazd.
Oto efekt, zielony traktor z którym można nawet spać. Syn zachwycony, więc uważam dzieło za udane :)