Nauki frywolitkowej ciąg dalszy. Kilka nieudanych prób i są pierwsze kolczyki i kwadracik. Jeszcze do ideału wiele brakuje, ale cieszę się, ze już coraz więcej umiem i coraz lepiej mi wychodzi. No i przede wszystkim coraz mniej nitki marnuję. Znowu bardzo mi pomogły panie z grupy na Facebooku i filmiki na You Tube.
środa, 19 października 2016
czwartek, 13 października 2016
Frywolitka
Nadal uczę się frywolitki. W końcu udało mi się załapać jak robić supełki. Bardzo mi pomogły panie z grupy na Facebooku i udało mi się zrobić pikotki, a w końcu pierwszy kwiatek. Były momenty, że chciałam wyrzucić czółenko za okno, jednak się nie poddałam i nauczyłam się. Na razie to tylko podstawy, ale teraz to już z górki ( chyba :)).
Na zdjęciach próby, zniszczone nitki i pierwsze udane supełki. Na drugim mój pierwszy kwiatek.
Na zdjęciach próby, zniszczone nitki i pierwsze udane supełki. Na drugim mój pierwszy kwiatek.
środa, 12 października 2016
Szydełkowe rękawiczki
Zostałam poproszona o zrobienie szydełkowych rękawiczek. Nigdy rękawiczek nie robiłam i do pomysłu nie byłam przekonana. Po prostu nie podobają mi się te robione szydełkiem. Ładniej wychodzą na drutach. No ale posiedziałam, pomyślałam, poszukałam wszelkich potrzebnych informacji jak się za to zabrać no i zrobiłam. A po dobraniu odpowiedniej włóczki (Alize Softy) efekt mnie zaskoczył. Spodobały mi się i pewnie nie będzie to jedyna para, którą zrobię. Są miękkie, ciepłe i mam nadzieję, że będą się dobrze nosić.
Włóczka Alize softy
Szydełko 2,75
Ścieg: Sciągacz- słupki reliefowe, reszta- półsłupki nawijane
sobota, 1 października 2016
Gwiazdki
Zrobiłam pierwszą w tym roku partię moich ulubionych gwiazdeczek. Bardzo lubię je robić, ale upinanie to koszmar.
Każda gwiazdka to 30 igieł, 12 gwiazdek - 360. Jak widać igieł mi zabrakło i musiałam się ratować szpilkami i wykałaczkami. Chyba znowu będę musiała iść na zakupy do apteki, bo następne 12 sztuk czeka na usztywnienie.
Każda gwiazdka to 30 igieł, 12 gwiazdek - 360. Jak widać igieł mi zabrakło i musiałam się ratować szpilkami i wykałaczkami. Chyba znowu będę musiała iść na zakupy do apteki, bo następne 12 sztuk czeka na usztywnienie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

