czwartek, 5 maja 2016

Stuart

Wymęczyłam Minionka. Bez schematu, prosto z głowy. Najgorzej było z rączkami i nóżkami, ale syn nie odpuścił i musiałam zrobić wszystkie kończyny. teraz nie wypuszcza go z rączek, udało mi się tylko na chwilkę go pożyczyć do zdjęcia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz