SZYDEŁKOWE CO NIECO TERESY

środa, 22 lutego 2017

Kolczyki, kolczyki...

Dzisiaj bawię się kolczykami. Udało mi się opanować ten jeden wzór (znaleziony gdzieś w internecie). Jak zwykle było kilka nieudanych prób i kilkanaście metrów nitki znów wylądowało w koszu. Ale jeszcze kilka takich i zrobię je z zamkniętymi oczami.  :)


Autor: Unknown o 04:49
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

O mnie

Unknown
Wyświetl mój pełny profil

Archiwum bloga

  • ▼  2017 (46)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (2)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (6)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (4)
    • ▼  lutego (12)
      • W bieli...dokończone
      • Kolczyki, kolczyki...
      • Wakacyjnie...
      • Misiokocyk
      • Dla chłopczyka...
      • Bransoletka i kolczyki
      • Maska gotowa
      • Nadal walczę z maską
      • Z motyką na słońce...
      • Znowu myszy
      • ZAKŁADKA MYSZKA
      • Sukienka
    • ►  stycznia (5)
  • ►  2016 (53)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (5)
    • ►  października (4)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (6)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (9)
    • ►  marca (6)
    • ►  lutego (1)

kamart

kamart
Motyw Okno obrazu. Obsługiwane przez usługę Blogger.