Od jakiegoś czasu córki prosiły, żeby im zrobić breloczki emotki. Po minionkach moje oczy musiały odpocząć od żółtego koloru, więc trochę im to zajęło. W końcu się udało mnie skusić i oto są pierwsze minki... Już zamówiłam kolejny żółty motek, bo tak się spodobały, że jeszcze musi być taki i taki i jeszcze tamten... :) Oj, chyba znowu będę miała żółte nawet sny...
Włóczka to oczywiście Alize Cotton Gold ( idealna na maskotki i wszystkie podobne wymysły) do kupienia oczywiście
kamart.net.
Świetne ci wyszły te mineczki :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję. Bardzo przyjemnie mi się je robi. Szczególnie na koniec, jak się już do mnie uśmiechają
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
Usuń