czwartek, 13 października 2016

Frywolitka

Nadal uczę się frywolitki.  W końcu udało mi się załapać jak robić supełki. Bardzo mi pomogły panie z grupy na Facebooku i udało mi się zrobić pikotki,  a w końcu pierwszy kwiatek. Były momenty, że chciałam wyrzucić czółenko za okno, jednak się nie poddałam i nauczyłam się. Na razie to tylko podstawy, ale teraz to już z górki ( chyba :)).
Na zdjęciach próby, zniszczone nitki i pierwsze udane supełki. Na drugim mój pierwszy kwiatek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz